Czarne pokrywy zaworów, frezowane koła pasowe, paski serpentynowe i chromowane elementy – na stoisku producenta stoją kompletne silniki crate: nowoczesny V8 z rodziny LS i klasyczny big block, obydwa gotowe do wstawienia w hot roda, muscle cara czy pickupa. Tak wygląda serce współczesnej sceny klasyków.

Najważniejsze cechy
- Ekspozycja: kompletne silniki crate na stojakach, stoisko producenta na zlocie
- Silnik 1: V8 z rodziny GM LS z frezowanym zestawem serpentynowym (alternator, pompa wspomagania, klimatyzacja)
- Silnik 2: big block Chevrolet z chromowanymi pokrywami i wysokim kolektorem ssącym
- Silnik 3: LS z czarnymi pokrywami i kompletnym napędem osprzętu
- Przeznaczenie: hot roddy, street rody, restomody, klasyczne pickupy
Crate engine – silnik z pudełka
W USA nowy, kompletny silnik można kupić „z pudełka” – z gwarancją, od 300 do ponad 1000 KM. Najpopularniejsze są jednostki z rodziny LS: lekkie, ekonomiczne i pasujące niemal do każdego auta. Na zlotach producenci wystawiają je na stojakach, a klienci porównują ceny i moc jak w sklepie.

Zestaw serpentynowy – klucz do współczesnego hot roda
Frezowane z aluminium wsporniki, koła pasowe i jeden pasek napędzający alternator, wspomaganie i klimatyzację – to zestaw serpentynowy. Dzięki niemu klasyczne auto dostaje współczesny komfort, a komora silnika wygląda jak z katalogu. Ceny takich zestawów zaczynają się od kilkuset dolarów i sięgają kilku tysięcy.

Stwórz swoje motoryzacyjne arcydzieło
Chciałbyś mieć własne auto w takim stylu? Marzy Ci się klasyk z duszą i współczesnym wykończeniem? Skontaktuj się z nami – pomożemy Ci zrealizować ten plan!
- Wyszukamy odpowiedni model bazowy pod Twój projekt.
- Pomagamy w imporcie klasyków z USA – w pełni legalnie i bezpiecznie.
- Oferujemy kontakt do warsztatów, które tworzą takie show cary – z pełną dokumentacją i najwyższą jakością wykonania.
- Doradzimy w kwestii przepisów, homologacji i rejestracji auta w Polsce.
Niech marzenie stanie się rzeczywistością. Twój własny show car czeka – odezwij się już dziś!
Komentarze do wpisu (0)